niedziela, 4 marca 2012

Dzięki za każdy nowy ranek – Halina Pawlowska


Pawlowska opowiada o Olenie i jej perypetiach od czasów późno szkolnych, poprzez nieudany start na studia, pierwsze, drugie i kolejne miłości, aż do wieku średniego, gdy bohaterka sama zostaje matką i żoną. Powieść złożona jest z kilkudziesięciu krótkich miniatur - migawek zakończonych zazwyczaj zgrabną puentą. Wiele stron poświecą się rodzinie Oleny - despotycznemu, wybuchowemu, ale niegroźnemu ojcu, spolegliwej matce i częstym najazdom ukraińskiej rodziny, która przyjeżdżając do Czechosłowacji na handel, dezorganizuje życie w mieszkaniu i wnosi wiele egzotycznego i wiejskiego kolorytu. Rozterki związane ze sprawami uczuciowymi Oleny i jej koleżanek i kolegów nie zajmują zbyt wiele miejsca w powieści, choć przedstawione są dobitnie i bez owijania w bawełnę.
Ta książka jest fana dla mnie, ponieważ pochodzę z Ukrainy i postacie z tej książki, niektóre, też są z Ukrainy przedstawione w może nie dla wszystkich zrozumiały sposób, ja czasami czytam jakąś polską komedie, ale się nie śmieje, nie dlatego że nie jest śmieszne, a dlatego że nie rozumiem i nie znam pewnych ( nie wiem jak to kreślić) zachowań, z których trzeba płakać ale jest śmiesznie.
W każdym razie polecam książkę do poczytania, bo jest ciekawa i śmieszną w niektórych epizodach, a również bardzo życiowa;))
Według książki w 1993 roku powstał film z Franciszkiem Pieczką w roli głównej, wyróżniony m.in. Czeskim Lwem.
Na pewno chętnie bym obejrzałam ten film, skoro już przeczytałam książkę, bo zawsze jest mówione że lepiej najpierw przeczytać książkę a potem oglądać film.
Pozdrawiam!

1 komentarz:

  1. Zaciekawił mnie opis
    Chyba poproszę o zakup tej ksiązki do biblioteki w mym mieście:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...