poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt!!!

W tym roku wybieram się do Maroka i na pewno w czasie w tak zwanym wypoczynku, będę się starać spróbować  różne ciekawe potrawy.
Wszystkim życzę Wesołych i smacznych Świat!!!
Dużo ciepła i radości, a podróżującym miłych wrażeń i dobrych ludzi w drodze spotkać:)

        Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!!!

sobota, 21 grudnia 2013

Nakarmić skórę!

Nasza skóra też potrzebuję jedzenia, a my ją karmimy mydłem i różnymi płynami do kąpania  się. Ja też to robię ale ostatnimi czasami, zamiast gotowego pilingu i olejku z sklepu, przygotowuję sobie sama.
Piling do ciała
Składniki:
Pojemnik, najlepiej po jakimś kremie. Do tego pojemnika wsypujemy:
1. Cukier
2. Cynamon
3. Mielone goździki
4. Oliwa z oliwek
5. Oliwa z winogron (  lub kto jaką ma oliwę)  
Wszystko wymieszać i nie żałować oliwy;))
Po kąpieli, ciało jest gładziusieńkie i nawilżone przez długi czas . 
Polecam gorąco.
Tu można znaleźć różne  fajne przepisy dla ciała;))

czwartek, 12 grudnia 2013

Ciasteczka smalcowe

Moje jedne z ulubionych, które zawsze królowały na stole długo po świętach i były jeszcze smaczniejsze. Chociaż lubię przypalone i na ciepło jeszcze;))

  Przepis jest bardzo prosty.

Przepis: kostka smalcu, 3 szklanki mąki, szklanka śmietany , białko do posmarowania i cukier do posypania. Ciasto musi być mięciutkie i ja robiłam cieniutkie ciasteczka bo ładnie rosną 

Trochę ciasta zamroziłam i jutro znów upiecze, zobaczę jak wyjdą. Te pierwsze do świąt nie doczekali:))

niedziela, 24 listopada 2013

Słodkie sushi

W taką pogodę czegoś się chcę na słodko, przyjmij ja tak mam. Wypatrzyłam kiedyś na jakimś blogu słodkie  sushi i postanowiłam  też zrobić ale troszeczkę po swojemu.
Do ciasta na naleśniki dodałam dwie duże łyżki kakao i tak powstały czekoladowe naleśniki. A przepis można zobaczyć TU
Gotowe naleśniki wysmarowałam serkiem waniliowym i zawinęłam to wszystko banan.Potem pokroiłam i mniam mniam, a maczać można w jakimś czekoladowym budyniu, lub kto co lubi, są różne desery gotowe do kupienia. Można też w miodzie, ale dla mnie  za słodko.

Smacznego!!!

Pomóżmy jej, nawet udostępniając link w sieci.  

wtorek, 19 listopada 2013

Kotlety z kaszą gryczaną

Lubie kasze gryczaną i jest bardzo smaczna i zdrowa, a zwłaszcza się zaleca ja jeść na zimowe dni, bo daje ciepło;))
Postanowiłam usmażyć kotlety z kaszy gryczanej , bo dawno jadłam coś takiego , jeszcze jak mieszkałam na Ukrainie i byłam mała;))
Przepis jest bardzo prosty
Składniki:
1 saszetka ugotowanej kaszy gryczanej
250 g mielonego mięsa (wieprzowiny) , można i więcej dodać.
1 jajko
sól, pieprz.
Można dodać cebuli jeśli ktoś lubi
Bułka tarta do wyrobienia kotlet;)
Olej do smażenia
Wszystkie składniki wymieszać i wyrobić kotlety, obtaczać w tartą bułkę  i smażyć na rozgrzanym oleju.
Efekt jest taki , że kotlety są lęki i nie twardnieją.
Pyszne , zapraszam do spróbowania upiec:))

P.S. Jeszcze raz  zachęcam do POMOCY OLIWCE każda 1 zł jest ważna 




sobota, 16 listopada 2013

Rybka w cieście;))


Bardzo fajny pomysł na szybkie danie i ciekawym wyglądem wyczytałam w jednej z kucharskiej książki.

Jest potrzebne ciasto francuskie
Mrożonej lub świeżej ryby,kto jaka lubi, ja miałam tilapie.
Przyprawy i jajko do posmarowania.
Rybę kładziemy na ciasto i przykrywamy drugą częścią ciasta, wycinamy kształt ryby, ozdabiamy, smarujemy jajkiem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika 180 C na pół godziny, ale lepiej pilnować żeby nie spalić .

Do tego można zrobić sałatkę i smacznego:))

A teraz ważna sprawa. Potrzebna POMOC OLIWCE, czasu jest mało.


Pozdrawiam!!    

środa, 13 listopada 2013

Zielone drzwi - audiobook

Tym razem zaskoczyłam siebie samą, ponieważ zawsze jakoś nie mogłam się przekonać do audiobooków, a tu trafiłam na fajną stronę audioteka.pl  przez to, że dostałam na Biegu Niepodległości kupon do tej strony, na darmową książkę.( Warto biegać i brać udział w takich imprezach , bo można dostać fajne prezenty) Kupony pozbierałam od znajomych mało nimi zainteresowanych i zaczęłam szaleć po stronie. Pierwsza książkę wybrałam dla spróbowania , jak to działa i czy mam warunki słuchać. I mam teraz  w telefonie i w laptopie cały audiobook Katarzyny Grocholi " Zielone drzwi" czyta Agata Kulesza, którą bardzo lubię jako aktorkę.
 Wszystko o książce można poczytać TU  i posłuchać fragment.
Mi, osobiście się podoba takie słuchanie i jak jadę autobusem , to wole słuchać niż czytać, mniej oczy bolą ;))
O kolejnym audiobooku napisze jak posłucham
Polecam i do miłego;))

sobota, 9 listopada 2013

Subtelna rewolucja. Czytam od pierwszego roku życia.

Bardzo popularna książka dla rodziców w świecie i ja również ją polecam do poczytania. Jednak jak mówię że czytam taką książkę o nauce dziecka z dnia narodzin, to jednak dużo rodziców uważają to za głupstwo i zabierania dzieciom beztroskiego dzieciństwa.  Ja osobiście dzieci nie mam ale pracuję z niemowlakami i jednak uważam że można super się bawić i jednocześnie uczyć dziecka czytać czy liczyć albo mówić w innym języku.
 Można z tej książki wziąć parę ważnych wskazówek jak postępować by się nie nudzić i czegoś nauczyć maleństwa;))
Polecam!!!


sobota, 2 listopada 2013

Diana. Moja historia.

 Tak wyszło, że wczoraj 1 listopada skończyłam czytać " Diana. Moja historia" i było mi cały czas smutno i jakoś nie mogłam się pogodzić z tym, że życie Diany nie było takie słodkie jak mi się wydawało.
Czytając tą książkę, trochę mnie  nudziło to, że autor się powtarzał w opowieści. Ale ogólnie książka jest ciekawa i polecam jak najbardziej  do poczytania.

sobota, 19 października 2013

Czekoladowe z gruszkami i prezent;))

Na blogu Przepisy kulinarne ze zdjęciami  jest super akcja w której można dostać fajną torbę na zakupy,  a także fartuszki. Ja dostałam torbę:))
Zasady zabawy można poczytać TU i są bardzo proste. Trzeba coś ugotować lub upiec z przepisu na tym blogu i wysłać zdjęcie potrawy lub ciasta, czy kto co wybrał. Ja wybrałam ciasto "Mocno czekoladowe z gruszkami", bo akurat miałam gruszki;))

Przepis jest TU i proszę zwrócić uwagę na rozmiar formy do pieczenia, bo jak będzie za duża , to ciasto będzie płaskie jak u mnie ;))
Myślę ze warto spróbować. Ciasto przepyszne!!!
Pozdrawiam!

poniedziałek, 14 października 2013

Wyniki

Podaj dalej trwa dalej , ponieważ zapisało się dwie osoby, a to oznacza że mogę przekazać komuś książkę .

Wylosowałam sama osobę do której wyśle książkę. Szkoda że nie mam dwie:)
A więc Bożena poproszę o adres na tala.ukr@o2.pl
Dziękuję za zabawę i polecam śledzić dalszy ciąg Podaj dalej - Projekt szczęścia:))

środa, 9 października 2013

Kompot z goździkami zdrowy!!!

 Taki kompot pewnie każdy robi z suszonych owoców zimą , a ja mając trochę jabłek i gruszek postanowiłam ugotować kompot i dodać tam goździków, ponieważ wyczytałam że goździki są bardzo zdrowe. Tu można sobie o nim poczytać.
Przygotowanie:
Do garnka 3 litrowego włożyłam
2 rodzaje jabłek " Malinówkę i Kronselki" pokrojone na czwartki po 2 szt , bez środków i trzy całe gruszki " Lukasówki"
Zalałam wodą i wsypałam około 10 sztuk goździków i dwie małe łyżeczki cukru.

Zagotowałam i przez 15 minut pogotowałam na małym ogniu.
Polecam na ciepło, ale na zimno też jest pyszny.

 P.S.  Przypominam o Projekcie szczęściu na moim blogu w prawym rogu link;))

wtorek, 8 października 2013

Podaj dalej - " Projekt Szczęścia"

Zapraszam do zabawy Podaj dalej " Projekt szczęścia"
Ja, miałam to szczęście wygrać kolejkę do przeczytania tej książki u pomieszane-poplątane    i teraz moja kolej zorganizowania zabawy.

Zasady:
1. Udział w zabawie może wziąć osoba pisząca bloga
2. Osoba która zostanie wylosowana , powinna w ciągu trzech tygodni przeczytać książkę , organizować u siebie zabawę na 5 dni i wyłonić kolejna chętną czytelniczkę.
3.Do książki można coś dołączyć od siebie.
4. W poście wyraźnie wyrazić chęć do zabawy.

Co mi dała ta książka? Pytam i odpowiadam że cały czas daje. Czytając ją, starałam się zmieniać i być szczęśliwą, a to, że z tego jeszcze ktoś skorzysta, mnie cieszy i uszczęśliwia  jeszcze bardziej.
Postaram się robić wszystko że by być szczęśliwą, a że trzeba się do tego troszeczkę zmusić, to już wie że się opłaca.
 Mały przykład: mam posprzątane dwa pawlacze w mieszkaniu i wyniesione mnóstwo śmieci, jak kamień z serca.
Takich przykładów mam mnóstwo, prasowanie na bieżąco, bieganie kilka razy w tygodniu, więcej snu, więcej śmiechu i t.d. Ogólnie mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa;))
A takie cuda z książką dostałam ja;)) Larunia musiała wszystko obwąchać jak zwykle;))
Bardzo dziękuję!!!
 
Zapraszam do zabawy!!!

poniedziałek, 30 września 2013

Chleb maratończyka

Upiekłam swój pierwszy chleb w maszynie do pieczenia, a ponieważ na drugi dzień był 35 maraton Warszawski i mój chłopak w nim biegł, to upiekłam dla niego z dużo ilością bakalii.

Oczywiście trzeba jeszcze popracować nad idealny smakiem chleba i dobrze się zapoznać z maszyną ale jak na pierwszy raz to sama jestem zaskoczona, myślałam że składniki pójdą do śmietnika;))

Składniki na 750 g
200 ml wody
120 ml mleka
400 g mąki pełnoziarnistej do wypieków chleba
3 łyżeczki oliwy
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
25 g roztopionych drożdży ( bo suchych nie miałam)
100 g mieszanki bakaliowej
50 g goji ( dodałam goje sama)

Wszystko wsypałam do maszyny i za 2,5 godziny był gotowy chleb. Maszyny są różne do wypieków, ja pożyczyłam i na wyczucie włączyłam pierwszy program na średnio wypieczoną skórkę.

Bałam się trochę o ten chleb, żeby nie zaszkodził podczas biegania maratonu , ale wszystko było ok. Relacje z biegu można zobaczyć TU na moim blogu sportowym. A chlebka już dawno nie ma, zjedzony. Muszę powiedzieć że chleb miał dziwny słodki smaczek i myślę że to goja ale zdania podzielone.


Polecam próbować :))

czwartek, 26 września 2013

Gofry z miodem

W te chłodny dni, zapach pieczonych gofrów,powoduje zawrót w głowie a zwłaszcza mi. Więc postanowiłam upiec sama i do woli się najeść , a miód jak najbardziej pasuję i smacznie i zdrowo.

Przepis jest bardzo prosty, ale myślę że zawsze zawsze można go zmieniać i próbować coś swojego. Jak na mój pierwszy raz , to pierwszych dwa nie wyszło, a to dlatego że jestem nie cierpliwa i za mało rozgrzałam gofrownicę;))

Składniki:
2 szklanki mąki
2 szklanki mleka
2 jajka
6 łyżek oleju
2 łyżki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
Sposób przygotowania:
Żółtka podzielić od jaj i z wszystkimi składnikami zmiksować w jednolitą masę. Białka ubić na sztywno i zmieszać z ciastem.
Piec w bardzo rozgrzanej gofrownicę do złotego koloru.
Podawać można z różnymi dżemami i tak dalej, a ja jednak wybrałam miód z dobrej pasieki, bo teraz jakoś wszyscy chorują , to warto się zabezpieczać;))

Smacznego!!!

wtorek, 17 września 2013

Tarta z jagodami goji

Podobno jagody goji są najzdrowsze owoce świata, jem już je od pół roku i bardzo mi smakują. Często dodaje ję do płatków śniadaniowych ale wyczytałam że Chińczycy dodają je do wszystkiego, to postanowiłam spróbować dodać je do tarty.

Ciasto: 170g masła, 140g cukru pudry, 2 żółtka, 250g mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Wierzch: 1 opakowanie budyniu śmietankowego, 400ml mleka, dwie garści (suszonych) owoców goji. Goje wymoczyłam w wodzie,żeby były pulchne.

Robimy ciasto: ucieramy masło z cukrem pudrem. Jak powstanie puszysta masa dodajemy żółtka i ucieramy. Wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy na niskich obrotach mikserem aż wszystkie składniki się połączą. Lepimy kule z ciasta i wstawiamy na godzinę do lodówki.
Po godzinie ciasto rozwałkujemy do formy i wkładamy na pół godziny do lodówki.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 C i wkładamy ciasto na 30 min.
W czasie kiedy się pieczę tarta , robimy budyń według przepisu na opakowaniu z budyniu ale dajemy mniej mleka i dodajemy na końcu goje. Część goji zostawajmy do ozdoby.
Po wyjęciu ciasta i troszeczkę wystudzonym smarujemy naszym budyniem i ozdabiamy goją.

Ponieważ stwierdziłam że ciasto jest dla mnie za słodkie to ratowałam go jeszcze malinami i jest super

Goje również można sadzić w Polsce, nie wiem jak zimę wytrwa ale są tegoroczne owoce. Pyszne i na smak bardzo ciekawe, nie można powiedzieć ze jest taki jedyny smak, bo ja wyczuwam w kilka smaków i są bardzo soczyste.

Polecam bardzo!!!


piątek, 13 września 2013

Subtelna rewolucja. Liczenie od pierwszego roku życia.

Książka bardzo obiecująca i mówi nam że powinniśmy wierzyć swoim dzieciom w zdolności uczenia się od dnia narodzin, bo się uczą, a my możemy im tylko pomóc i oswoić matematykę, gdzie nasza praca zaowocuje w przyszłości.
Nie mam swoich dzieci ale aktualnie się opiekuję 10-miesięcznym dzieckiem i jeśli rodzice się zgodzą na taki eksperyment matematyczny i nie tylko, a również czytania, to oczywiście po zdobyciu wszystkich niezbędnych materiałów zacznę działać.
Dla mnie osobiście, książka dała dużo ciekawych informacyj. Lepiej mogę zorganizować zabawę z maluszkiem że by my się oboje nie nudziliśmy;))
Polecam tą książkę, bo nawet jeśli nie będziecie uczyć swoich pociech matematyki od narodzin, to i tak znajdziecie tam ciekawe informację o rozwoju maluchów.

Pozdrawiam!!!  

wtorek, 10 września 2013

Mikstura na odporność.

Zbliżają się chłodne dni i niestety więcej chorujemy, ale żeby zapobiec temu, trzeba wzmacniać swoja odporność i immunitet. Oczywiście zalecam jeść dużo owoców , bo teraz są najlepsze ale również proponuję taka oto miksturę:

Skład:
1 cała cytryna z skórką
3 łyżki duże miodu
80g orzechów włoskich

Wszystkie składniki zmiksować i codziennie rano jeść po małej łyżeczce.


Życzę zdrowia!!!   

czwartek, 29 sierpnia 2013

Chrupiące kabaczki;))

Zawsze lubiłam kabaczki smażone, pieczone, duszone i teraz jak jest własnie sezon, to chętnie sobie je robię.
Tym razem zrobiłam kabaczki w jajku i bułce tartej, wyszły naprawdę chrupiące  i smaczne.
Najpierw pokroiłam kabaczek, posoliłam i popieprzyłam.
  Potem jajko i bułka tarta i na rozgrzany olej.
Jak wystygną chrup chrup i nie ma ;)))


P.S Znalazłam fajna stronę, głównie dla kobiet;) Zapowiada się ciekawie FITNESS LIBIDO 

Zapraszam;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...