środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku!!!

Podsumowań i postanowień nie będzie, ale na pewno pozytywne zmiany i myślenia na następny rok, sobie i Wam życzę;-)
W tym roku, Nowy Rok spotkam w pracy, ale przed pracą proponuję sylwestrowa  przekąskę.
Małży w białym winie.
1 kl małż umytych i poczyszczonych (zalecam robić to w rękawiczkach, bo zapach zostanie na długo).
1 butelkę białego wina ( ja użyłam domowego różowego )
1 pęczek natki pietruszki,
2 duże cebuli ,
masło do podsmażenia cebuli i sól, pieprz.
Przygotowanie:
W garnku podsmażyć posiekaną cebule na maśle, potem zalać winem i pogotować, dodać małży i natkę pietruszki, posolić  i popieprzyć . Gotować aż łupinki się pootwierają.( podczas czyszczenia , otwarte małży, należy odrzucić )
Pysznie i smacznie;))
Szczęśliwego Nowego Roku!!!

sobota, 13 grudnia 2014

Pinole z sezamem

Moje pierwsze i można śmiało powiedzieć, Świąteczne PINOLE.
Poczytałam książkę " Urodzeni biegaczy" gdzie jest przepis pinoli i jeszcze sprawdziłam, kilka innych źródeł. Doszłam do wniosku że można robić pinole na różne sposoby: piec, smażyć jeść na surowo w wyrobionych kulkach. Ja postanowiłam upiec. Ciasto dość trudne do wałkowania i zrobienia ciastek, więc troszeczkę trzeba się nagimnastykować.
Mój przepis:
1. półtorej szklanki podsmażonej mąki kukurydzianej.
2. dwie łyżki Szałwii Hiszpańskiej    
3. dwie dużych łyżki miodu
4. pół szklanki sezamu.
5. woda
Wszystkie składniki wymieszać dolewając wody, aż powstanie ciasto do wałkowania. Ponieważ ciężko ciasto się wałkuję ja lepiłam kulkę i potem z każdej kulki wysikałam serducho. Trochę na wyczucie trzeba lepić. I do piekarnika na 30 min 200 C .

Spróbowałam;-), i są słodkie, i są pyszne, i mam nadzieje się sprawdzą w bieganiu.
Próbujcie i dzielicie się swoimi nowymi smakami pinoli.
Pozdrawiam!  

niedziela, 30 listopada 2014

Sałatka z buraków i kaszy jaglanej

Buraki pieczone w piekarniku są smaczniejsze i zdrowsze, a jak się połączy z kaszą jaglana, to samo zdrowie.
Bardzo sycące danie. Nawet na obiad się nadaje i proste w przygotowaniu.
1. Upiec buraki w folii aluminiowej.
2. Ugotować kasze jaglaną. Tu przepis według pięciu przemian;)
3. Pokroić na talerz buraki, potem nałożyć kaszę jaglaną, rukole i ser kozi lub krowi . Wszystko posolić, popieprzyć i polać oliwą z oliwek.
     
Pysznie i zdrowo:-)

środa, 26 listopada 2014

Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najbardziej sprawnych ludzi na świecie i odnalazłem siebie.

Dodaj napis
Tytuł książki  mówi o czym będzie opowieść i myślę że każdy z nas znajdzie coś dla siebie do przemyślenia. Poznajemy siebie całe życie i odkrywamy swoje talenty i pasje. Bohater książki, zanim odkrył swoja siłę "chociaż dla mnie Rich Roll zawsze był silny" w jakimś momencie się pogubił w swoim życiu.
Bardzo ciekawa postać i ciekawe życie u bohatera. Dla biegaczy, również dobrze jest poczytać dla motywacji do biegu ale pośród swoich znajomych, nie znam kto by jeszcze nie czytał tej książki.
Bardzo gorąco polecam!!!     

środa, 15 października 2014

Moje zdrowe przepisy - Beata Pawlikowska i kasza jaglana

Od czterech miesięcy nie jem  mięsa i naprawdę dobrze się czuję. Ponieważ biegam, to muszę dobrze się odżywiać i szukam różnych fajnych przepisów bez mięsa. Zakupiłam sobie fajną książkę Beaty Pawlikowskiej z przepisami według pięciu przemian i już w ciemno gotuję kaszę jaglaną z kminkiem. Pycha i zdrowo zwłaszcza w tą jesienną porę.
1- szklanka wody
2- pół szklanki kaszy jaglanej
3- ćwierć łyżeczki kminku
4- szczypta soli
Kasze wypłukać w wodzie. Zagotować wodę, dodać kaszę i minutę pogotować, potem dodać kminek i minutę pogotować, potem dodać soli i gotować do 20 minut.
W książce Beaty Pawlikowskiej wszystko jest ładnie napisano i piękne zdjęcia . Polecam gorąco!!!


Swoje nie jedzenie mięsa, uczciłam imprezą biegową o której można poczytać na moim blogu TU
Pozdrawiam i zdrowia życzę;))

środa, 6 sierpnia 2014

Raszida albo Bieg do źródła Nilu - Buhl Marc

Książka jest nawet bardzo ciekawa i dobrze napisana o chłopcu który spełniał marzenie dobiec do Nilu jak jego ojciec, którego znał tylko z opowieści brata. Spełniał się jako biegacz, ponieważ jego nogi nie mogły usiedzieć na miejscu a ni chwili. Często miał z tym problemy w szkole , ale jak dorosną, to biegał jako posłaniec listów, nawet do Moskwy z Paryża. Warto poczytać i się dowiedzieć czy dotarła do Nilu i jak się zmagał z trudnościami na trasie. Również są wątki miłosne;)
Polecam książkę, a zwłaszcza dla biegaczy;))  

niedziela, 22 czerwca 2014

Paczka dotarła i zapowiedź

Bardzo się ucieszyłam jak zajrzałam Pod Dębem i zobaczyłam post pod tytułem "Prezent rozpakowany". To oznacza że poczta działa sprawnie i Marzena jest zadowolona. Jak najwięcej takich szczęśliwych Ludzi:))
Zawartość paczuszki już pokazuję
  Mam nadzieję że książki Marzena jeszcze nie czytała ani jednej , ani drugiej i torba się przyda;)) Torbę dostałam za klikania na stronie www.wszyscy klikamy.pl  gdzie można komuś pomóc. Nadal klikam i zachęcam przy okazji do klików.

A już niebawem postaram się zorganizować na swoim sportowym blogu Candy z okazji jego pierwszego roku. Na pewno będzie książka i coś tam jeszcze... Zapraszam;))


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Wyniki Candy

Bardzo mi milo że zawitało do mnie kilka osób z życzeniami urodzinowymi. Sześć osób to dla mnie  też magiczna liczba, bo 3+3 będzie 6, ale to tylko żarty. Już późno, więc szybko piszę kto jest tym szczęściarzem, ale zanim ogłoszę wyniki, zapraszam do zobaczenia mojego prezentu, który sobie sama podarowałam  TEN blog;))

 Urodzinki się udały, tort był pyszny, kawowy i orzechowy .
*****************************************************************
A wygrywa Marzenia
Bardzo mi miło i liczę na to że wszystkie marzenia się spełnią i Wasze też, czego gorącą życzę.
Bardzo proszę podać swój adres wysyłki na   tala.ukr@o2.pl

Wszystkim dziękuję za życzenia i miłą zabawę. Zapraszam na kolejne wpisy i zabawy. 

wtorek, 13 maja 2014

I jak tu nie biegać? - Beata Sadowska

Od roku już biegam i bardzo chętnie czytałam tą książkę. Beata opisuję swoje przygody  z bieganiem w różnych kątkach świata, też bym tak chciała ale wszystko przede mną;))
Wiem jak ciężko czasami się zmobilizować i pokonać swoje słabości ale jak już się zaczyna biec, to trudno opisać co się czuję. Ja osobiście w tym czasie słucham książkę lub obmyślam różne plany , sytuacje życiowe albo po prostu nic nie myślę tylko się wsłuchuję w przyrodę. Również lobię biegać raniutko i jak tylko mam okazje to wykorzystuję na maksa. Więcej o bieganiu można poczytać na moim blogu biegowym, gdzie serdecznie zapraszam;))   A wracając do książki , to bardzo polecam poczytać, a zwłaszcza amatorkom i amatorom w bieganiu;))
Podczas  biegu Wings Ror Life World Run 04.05.2014 miałam okazje spotkać Beatę Sadowską i koleżanka zdobyła autograf, a również spotkali się na trasie biegowej. Emocje były ogromne,polecam!!!

Miłego dnia;)

niedziela, 11 maja 2014

Candy urodzinowe!!!

Za miesiąc obchodzę swoje 33 urodziny, dla mnie, to magiczna liczba i chciałam bym komuś z tej okazji coś podarować, więc zapraszam;-)

Zasady zabawy
1. Napisz komentarz pod tym postem, mogą być życzenia:))
2. Udział mogą wziąć tylko blogowicze i ci którzy podadzą do siebie jakieś namiary ( Facebooka lub g+)
3. Proszę o udostępnienie zabawy na swoim blogu lub stronie
4. Możesz zostać moim obserwatorem jeśli nie jesteś i również zajrzeć na mój drugi blog " Na sportowo i ja;))
5. Zapisy do 08.06.2014 do 24.00 godziny

A prezent, niech będzie słodką tajemnicą, na pewno coś z Ukrainy, bo jadę na kilka dni.
Pozdrawiam i miłej zabawy!!!

środa, 7 maja 2014

Paula - Izabel Allende

Kolejna autobiograficzna książka przeczytana i jestem pełna podziwu tej kobiety. Pięknie opisuję swoje i bliskich jej ludzi życie z nadzieją że chora jej córka, się obudzi z śpiączki, przeczyta i przypomni sobie o wszystkich, ale tak się nie stało.
Smutno czasami się czyta jak ktoś cierpi , a zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci, ale bardzo dużo ciekawych wspomnień i otwartości z osobistego życiorysu. Również dużo o miłości, błędach i odwadze.
Bardzo wzruszająca opowieść.
Polecam do poczytania. 

wtorek, 15 kwietnia 2014

Napój biegaczy

Ostatnio biegłam w Orlen Warsaw Maraton na 10 km i taki napój jak najbardziej pasuje do wzmocnienia organizmu, a po biegu w wzbogacenie w witaminy które się traci  podczas biegu.
Relacje z biegu można zobaczyć na moim blogu Na sportowo i ja;))
                         Napój
Skład na dwie porcje:
2 - banany
2- cytryny
2- pomarańczę
dwie garści szpinaku
Do bananów wyciskamy cytryny i pomarańczę , dodajemy  szpinak i wszystko miksujemy na dużych obrotach. Napój jest pyszny, można go jeść łyżeczką lub pić . Jak ktoś lubi , to polecam odrobinę imbiru, wtedy dodaję trochę ostrości i również jest pyszny.
Pozdrawiam!!! ;)

wtorek, 25 marca 2014

Ptak smutnego stulecia Edith Piaf - Joanna Rawik

To była tak ciekawa osobowość że warto poczytać o niej książki. Dla mnie, to jest odkrycie, bo przyznaje że nie czytałam o Edith Piaf żadnej książki.
" Ptak smutnego stulecia Edith Piaf"- napisaną przez Joanne Rawik, pochłonełam z wielką przyjemnością
Już minęła 50 rocznica jej śmierci, a jej piosenki będą żyć wiecznie. 
Tu można sobie poczytać recenzje na temat książki, ale polecam w ciemno do poczytania .

czwartek, 20 marca 2014

Sok na zdrowie!!!

Piękna wiosna i często wychodzimy  na dwór podziwiać jej przebudzenie.
Pszczółki łatają i będzie mód . Ostatnio kupiłam sobie mód Manuka  i na razie go wypróbowuje, jest pyszny ale drogi ;(
Ja proponuję się jeszcze ciepło ubierać i robić sobie taki  o to pyszny SOK na wzmocnienie ;-)
Skład:
2 duże pomarańcze
4 cm imbiru ( można mniej lub więcej)
2 gruszki
6 jabłek
 Z tych składników wyszedł mi cały pojemnik soku.
Jak ktoś nie ma sokowirówki , to można zmiksować , też będzie super. Pomarańcze osobno wyciskałam w ręcznej wyciskarce.
Samo drowie i pyszności!

Polecam serdecznie i dużo zdrowia!!!

P.S. A przy okazji proponuję zajrzeć na Tą stronę, ja już tam jestem  i można skorzystać z fajnych promocyj i się dowiedzieć o różnych fajnych sklepach  internetowy. Czemu nie spróbować.   

wtorek, 11 marca 2014

Sztuka podróżowania - Jacek Pałkiewicz

Już czuć zapach wiosny i  na pewno  dużo osób już myśli o swojej podróży w wakacje.
Myślę że dla tych , co wreszcie zdecydowali się zwiedzić egzotyczne miejsca pierwszy raz, posłuchać tego audiobooka nie zaszkodzi, albo poczytać książkę. Do słuchania trzeba poświęcić 15 godzin i 20 minut ale warto. W książce są zawarte różne wskazówki od  pakowania się do załatwienia różnych formalności a także jak w jakim kraju należy się zachowywać. Dużo przeczytałam negatywnych opinij na temat tej książki, że niby autor do  przesady nam przypomina o zasadach podróżowania , ale myślę że pewność siebie czasami nas gubi i warto posłuchać kogoś doświadczonego , bo nie wszędzie pieniędzy pomogą. Trzeba popracować nad swoją kondycja, jeśli to ma być podróż aktywna ( góry, pustyni,  dżungle ...) i po interesować się o różne szczepienia i t.d.
Ja bardzo polecam tą książkę. Możne w niej znaleźć różne strony internetowe z ciekawymi poradnikami i informacjami.
Milej podroży!!!

Czy ktoś już ma zaplanowaną podróż na te wakacje?

sobota, 22 lutego 2014

Racuchy z jabłkiem i ''Przepis na szczęście"

Książka " Przepis  na szczęście" wzbudziła u mnie chęć na racuchy z jabłkami ale dłużej je piekłam niż czytałam.
 Opowiadania są bardzo krótkie i miałam wrażenie że gdzieś już to czytałam , a przepisy czytać jakoś dziwnie. Ale można zaliczyć tą książkę do typowo kucharskiej, w której można znaleźć mnóstwo fajnych przepisów na każda okazje i porę roku:)

Racuchy z jabłkiem
Ciasto zrobiłam na wyczucie jeśli chodzi o ilość.
Składniki:
Jabłka, mąka, jajka, mleko, 1 łyżeczka cukru , 2 łyżki proszku do pieczenia, cukier waniliowy, woda , a także dodałam rodzynki i kilka kropel spirytusu waniliowego, który sama zrobiłam;))
 
 Idealnie  nadaję się na racuchy, które smażyłam na głębokim oleju. Gotowe racuchy posypałam cukrem pudrem i smacznego!!!



  Wielka prośba o modlitwę za Ukrainę 
 Na Ukrainie mieszka moja cała rodzina i bardzo się boje o ich los i nie tylko ich.

środa, 12 lutego 2014

W dżungli miłości - Beata Pawlikowska

Jakoś przypadkowo trafiła mi do rąk ta książka. Myślałam że będzie to jakaś historyjka, która się wydarzyła w jakiejś dżungli, a to się okazało że książka o prawdziwym życiu i super radami. Niby wszystko się to wie ale jak jest okazja sobie to jakoś przypomnieć, to ta książka idealnie się nadaje na taką terapie. Jak czytałam rozdział o alkoholikach, to znów przypadkiem trafiłam do kina na film ''Pod mocnym aniołem'' . No i byłam w temacie;) Film oczywiście polecam, bo jest wart zobaczenia.
A wracając do książki , to jest to moja pierwsza książka Beaty Pawlikowskiej nie licząc ''Blondynka na językach''  i muszę powiedzieć, że mi się podoba jej styl  pisania. jak czytam , to jak by słuchałam ją w radiu i jest super.
Polecam!!!

poniedziałek, 3 lutego 2014

Wyniki!!!

Witajcie!
 Nie będę przedłużać w pisaniu ale chce podziękować za zabawę na moim blogu. Mało was się zapisało,  ale to może dla tego że krótko to trwało ale i tak się ciesze że jeszcze ktoś tu zagląda.
Zrobiłam małe losowanko

I książka powędruję do Magdy Wrony
 Bardzo proszę o adres do wysyłki na ten adres tala.ukr@o2.pl
Gratuluję!!!

czwartek, 30 stycznia 2014

Candy!!!" PAPUSZA"

Czas najwyższy na Candy. Tym razem mam dla was piękna książkę (reportaż) na podstawie której powstał film "Papusza", który  oglądałam i jestem zachwycona. Byłam na autorskim spotkaniu z autorką książki 'Papusza" Angeliką Kuźniak i zdobyłam dla was również jeden egzemplarz  z autografem, którym chcę się z wami podzielić z okazji Nowego Roku Drewnianego Konia. Własnie dziś nadszedł .

Zasady udziału w zabawie:
1. Udział mogą brać osoby posiadające blog lub swoja stronkę w internecie , gdzie mogę zawitać;)
2. Zostawić komentarz pod tym postem z linkiem do siebie;)
3. Zostawić komentarz pod jakimkolwiek  innym postem, będzie mi miło;)
4. Jak nie jesteś moim obserwatorem , to zapraszam:)
5.Zamieścić informacje o zabawie na swoim blogu, lub "f" czy " g+"
6. Zapisy przyjmuję do niedzieli 02.02.2014.
7. Dobry nastrój musi być:))
Zapraszam!!!

Filmu chyba już w kinach nie puszczają ale jak się nadarzy okazja obejrzeć, to gorąco polecam.  

piątek, 24 stycznia 2014

Jedz, módl się, jedz – Michael Booth

Jedz, módl się, jedz – dawno mi się nie czytało z taka przyjemnością, o nie zwykłej podróży, zwykłej rodziny. W każdej rodzinie są jakieś problemy, w tej  jest problem alkoholowy. Ta książka różni się od innych książek o Indiach pisanych przez dziennikarzy czy podróżników tym, że jest  napisana bez ubarwiania i wymyślania historyjek dla dobrej książki.
 Bardzo polecam do poczytania, a zwłaszcza tym co się wybierają do Indii z dziećmi.
Nie można nie przeczytać tej książki:))  

czwartek, 23 stycznia 2014

Steve Jobs – audiobook

Steve Jobs – audiobook
Miałam możliwość posłuchania tej książki i to zrobiłam podczas biegania i jazdy autobusem do pracy. Poszło mi na to 23 godziny i 28 minut ale warto było. Myślę że czytanie było by dłuższe.
A samą książkę słucha się super. Czyta ja Jarosław Łukomski. Tu można wszystko sprawdzić i posłuchać fragment.
Wracając do książki, to muszę powiedzieć że bardzo jest ciekawa biografia Steve Jobsa, nie koniecznie trzeba mieć w posiadaniu jakiś jego produkt, że by czytać o nim książkę.
Steve Jobs był wyjątkową osobą i jak zachorował postanowił napisać o sobie książkę, a powiedział to tak :
Kiedy się rozchorowałem, zdałem sobie sprawę, że kiedy umrę, inni ludzie będą o mnie pisać, nic o mnie nie wiedząc. Wszystko by pokręcili. Dlatego chciałem się upewnić, że ktoś wysłucha tego, co mam do powiedzenia.”

Polecam do słuchania, no i do czytania również.
Pozdrawiam!

wtorek, 7 stycznia 2014

Posumowanie 2013 roku

W tym roku udało się przeczytać o jedną książkę więcej niż w zeszłym i to jedna audiobook, ale czas na to tez idzie. W związku z tym podsumowanie robię dzięki jednej zabawie wymyślonej dwa lata temu przez   Lektury Lirael.
Oto moja wersja  2012 roku
Zabawa
Zaczęłam dzień z -Pięćdziesiąt twarzy Greja.
W drodze do pracy zobaczyłam -Życie Pi,
i przeszłam obokZwycięzca jest sam,
żeby uniknąćOstatni akt,
ale oczywiście zatrzymałam się przy - Ostatnia Cesarzowa.
W biurze szef powiedziałMały Budda,
i zlecił mi zbadanieDziki Imbir.
W czasie obiadu z - Biegnąca z wilkami,
zauważyłamSerce narodu koło przystanku,
podSamsara na drogach których nie ma.
Potem wróciłam do swojego biurka - Subtelna rewolucja. Liczenie od pierwszego roku życia,
Następnie, w drodze do domu, kupiłamProjekt szczęścia, 
ponieważ mamSubtelna rewolucja. Czytanie od pierwszego roku życia,
Przygotowując się do snu, wzięłamDiana. Moja historia,
i uczyłam sięzielone drzwi, 
zanim powiedziałam dobranoc -

Oczywiście wszystkie książki polecam do poczytania.Jak toś gra podobne zabawy, to proszę o link, chętnie poczytam inne wersje.
Poprzednie wersje zabawy można poczytać z zakładkach na górze. 
W nowym roku zaczęłam od dokończenia słuchania i czytania książek zaczętych jeszcze w poprzednim roku:))
Miłego Nowego Roku i dużo książek!!!  

Zapraszam;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...