niedziela, 23 września 2012

Lilka - Małgorzata Kalicińska


Nie sposób czytać tej książki bez wzruszenia , łezka nie raz zakręciła się w oku, ale głównie czytałam w autobusie , to musiałam się mocno powstrzymywać.
„Lilka” to opowieść o miłości , o sile rodzinnych więzów,nie koniecznie biologicznych . Wspaniała lektura o tym , co w życiu jest najważniejsze i bezcenne , a o czym dopiero w obliczu choroby sobie uświadamiamy. Ja tytuł książce jednak bym zmieniła na „Mańka i Lilka „
Czytałam już książkę Małgorzaty Kalicińskiej „ Miłość nad rozlewiskiem” i myślałam że to będzie coś w tym stylu ale byłam miło zaskoczona.
Gorąco polecam tą książkę do poczytania, ja ja dostałam w prezencie na urodziny i na pewno trafiony prezent w dziesiątkę.
Miłej niedzieli;))

czwartek, 6 września 2012

Złapałam licznik;))

Na blogu "Notatnik kulturalny" złapałam dwa liczniki i wygrałam książkę, którą dziś już mam w rękach;))
Lubie Martynę Wojciechowską, ale jakoś nigdy nie sięgnęłam po jej książki, no i  miałam szczęście, wygrałam.
W notatniku nadal można łapać liczniki ale nie tylko, blog jest wart uwagi i można się tam długo zasiedzieć ;)) POLECAM!!!

A jeszcze kupiłam sobie jedną książkę. Choć nie jestem blondynką  ale w angielskim owszem. Oczywiście jak na razie, metoda  uczenia się angielskiego, którą proponuję Beata Pawlikowska mi odpowiada.
Dobranoc!!!
P.S. pamiętajcie że u mnie też można złapać licznik, powodzenia:))

Zapraszam;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...