czwartek, 21 lutego 2019

Adam Bielecki - Spod zamarzniętych powiek

Adam Bielecki  i Dominik Szczepański - Spod zamarzniętych powiek. 
Wspaniała książka dla miłośników gór, wysokich gór. Bardzo kocham góry ale raczej pobiegać a nie wspinać się . 
Podziwiam tych śmiałków co wspinają się na ośmiotysięczniki.   

Bardzo polecam poczytać i pooglądać filmiki od razu z książki  przez aplikacje w telefonie. Piękne zdjęcia i opowieści. Nie które, niestety są bardzo smutne i powodujące dreszcze na skórze.
Książkę wypożyczyłam w bibliotece i czekałam w kolejce po nią, a to oznacza że książka cieszę się zainteresowaniem .
Miłej lektury:-)  

niedziela, 17 lutego 2019

Pielmieni i " Fikołki na trzepaku ''

Witam!
Książkę którą ostatnio przeczytałam, zmobilizowała mnie do zrobienia pielmieni . Bardzo mi smakują ale robić, to się nie chcę. Ale zrobiłam, takie prawdziwe z surowego mięsa, mieszanka wołowe -wieprzowe, ( można z baraniny jak ktoś ma)
Przepis jest bardzo prosty.
Zagniatamy ciasto jak na pierogi i odstawiamy żeby troszeczkę odpoczęło.
Do mięsa dodajemy sól, pieprz i przyprawy jakie chcecie, ja dodałam czosnek niedźwiedzi.
A potem lepimy, lepimy, lepimy....
Do wrzącej wody wrzucamy i czekamy aż wypłyną na powierzchnie, ja zawsze wyciągam jednego że by się upewnić że jest ugotowany.
Smaruję masełkiem, można posypać szczypiorkiem jak ktoś lubi i jemy całego od razu, żeby posmakować sok rosołowy, który się tworze w środku w procesie gotowania.
Są pyszne , znów mi się chcę...
A książka Małgorzaty Kalicińskiej - " Fikołki na trzepaku '' spowodowała to zamieszanie kuchenne.
Bardzo polecam, sobie poczytać biografie Małgorzaty Kalicińskiej. Fajnie się czyta i bardzo szybko. Można się dowidzieć ciekawych historyjek o życiu, oczyma dziecka.  
Pozdrawiam!
Miłej lektury i smacznych pielmieni ;-)  

czwartek, 31 stycznia 2019

"Tata Tadzika" i czytanki

Witajcie!
Jeśli tu jeszcze ktoś zagląda, bo dawno mnie tu nie było ale z małym dzieckiem ciężko o odrobinę czasu dla siebie.
Więc postanowiłam że czas to zmienić.
Ostatnio zapisałam się do miejskiej biblioteki i zapisałam synka, mamy wypożyczone książeczki  i książki i czytamy, czytamy, czytamy...
Ja postanowiłam że będę nagrywać i rzucać na YouTobe, a potem włączać synkowi niech słucha mamy głosik i ogląda książeczki, a jeszcze wymyśliłam że zanim nagram filmik, to najpierw namalujemy wspólnie, postaci  z książki.
Na końcu podam link do strony.
A teraz, pierwsza przeczytana książka w tym roku - "Tata Tadzika"
Dostał ją mój mąż pod choinkę ;-)

Książka oczywiście z autografem - ( ma się znajomości ;-P)

Bardzo szybko przeczytałam tą książkę, trochę szkoda. Polecam wszystkim tatom i mamom, można trochę się pośmiać i zrelaksować.

Miło mi będzie jak za sub skryjecie mój kanał . Ale to na własne życzenie.
Pozdrawiam serdecznie!
Do następnego wpisu;-)  

sobota, 8 lipca 2017

Torcik letni

Dziś jest torcik letni i goście, bo jutro będzie świętować, PIĘĆ miesięcy mój synek ( a raczej JA). Nie wiem, jak to się stało, że ten czas tak leci.
A tu idą goście, zobaczyć Adasia pierwszy raz, więc na szybko "Torcik letni" bez pieczenia, ale gorąca woda musi być ;-)

 Wygląda pysznie ale czy smakuję, to się dowiem później.


Przepis bardzo prosty, ale ja robiłam pierwszy raz.
Potrzebne będą biszkopty, śmietanka 30%, galaretka ( truskawkowa i leśne owocy ) i do ozdoby użyłam wszystko to, co teraz mam w ogródku: maliny, czerwona i czarna porzeczka, poziomki, mięta, melisa i gałązka lawendy;-)
Wcześniej przygotowałam galaretkę, żeby się wystudziła. O połowę mniej dałam wody, jest wtedy bardzie ścisła. 
Śmietankę zmiksowałam blenderem i do niej dodałam galaretkę i poziomki. Wszystko wylałam do foremki , gdzie wyłożyłam biszkopty i do lodówki. 
Potem zrobiłam galaretkę leśny jagody i wlałam na wierzch. 
Nie wiem czemu, ale biszkopty mi się do góry podniosły , ale ma to swój urok.
I na koniec ozdobiłam jak dusza gra. 


Na lato, jest to idealny deser i można z nim się fajnie pobawić w kolory i wzory.

Pozdrawiamy i zabieramy się do delektowania się smakiem lata <3

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Poziomkowo !!!

Dziś nazbierałam w ogródku cały półmisek podziomków i byłam trochę szokowana że aż tak dużo, ale jak się pieliło to się ma ;-)
Poziomki zawierają sole mineralne, garbniki, flawonoidy, witaminę C i, w małej ilości, olejek lotny. Ich liście i owoce stosuje się pomocniczo w miażdżycy naczyń, nadciśnieniu, kamicy nerkowej i niektórych drobnych chorobach skóry.

Pomyślałam że teraz wszyscy jedzą truskawki z makaronem , a ja zjem z poziomką ;-) . 
Odrobinę cukru i troszeczkę pogniotłam żeby puściły sok i troszkę serka waniliowego, a makaron można dowolny , kto jaki lubi i miętka do ozdoby.
     

Bardzo polecam, może połączenie nie najzdrowsze ale czasami chce się  czegoś takiego dobrego;-)
P.S. Już jadłam pierwsze malinki z krzaka;)

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Zapraszam;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...